

Za nami już połowa obozu. Mnóstwo atrakcji, moc radości i nowe znajomości. A dziś… kolejny punkt wakacyjnego programu został zrealizowany! Zdobyliśmy szczyt góry o nazwie Gęsia Szyja. To była nasza pierwsza wycieczka, dzięki której mogliśmy sprawdzić swoją wytrzymałość i wiedzę na temat pieszych wędrówek. Do celu prowadzili nas przewodnicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Na szlaku dbaliśmy o odpowiednie nawodnienie oraz odpoczynek. Podziwialiśmy wspaniały krajobraz Tatr z Rusinowej Polany, a potem z samego szczytu góry. Dla takich widoków warto było się trudzić. W bacówce degustowaliśmy oscypki, bundz i żętycę. W drodze powrotnej zeszliśmy na mszę świętą do malowniczego Sanktuarium pw.Matki Bożej Jaworzyńskiej Królowej Tatr na Wiktorówkach. Ksiądz Marcin w kazaniu nawiązał do kolejnej litery hasła: „G” jak GODNOŚĆ dziecka Bożego. Po trudach wędrówki, z radością zjedliśmy obiadokolację. Późnym popołudniem bawiliśmy się na boisku i w basenie na terenie ośrodka. Część uczestników, razem z wychowawcami, wybrała się na spacer po okolicy połączony z zakupami. Jutro czekają na nas kolejne atrakcje. Trzeba zbierać nowe siły.