Kolejny dzień zimowiska upływa pod znakiem litery ,,w”- jak wiara z obozowego hasła ,,Na zawsze”.Duch święty nad nami czuwa, bo większą część dnia spędzaliśmy w miejscach, w których wiara oraz zawierzenie Bogu i Maryi były szczególnie ważne. Klasztor sióstr nazaretek w Komańczy okazał się jednym z czterech miejsc internowania kardynała Stefana Wyszyńskiego.Mial być miejscem izolacji, okazal się zaś tym, w którym prymas dochodził do zdrowia i stworzył ,,Zapiski więzienne” W cerkwi greckokatolickiej wysłuchaliśmy historii o tym, co łączy wyznania rzymsko – i greckokatolickie, otrzymaliśmy piękną lekcję ekumenizmu. Po południu odbyliśmy konną przejażdżkę po miejscowości Smolnik. Okazało się, że komendy wiśta, hejta, nazad nie są czytalne dla większości z nas. (i zabiło ćwieka niejednemu z nas):) Zagroda Chryszczata przygotowała dla nas ognisko i pyszne kiełbasy. Wieczorem zaś spotkaliśmy się z pięcioma agentami, którzy wciągnęli nas w emocjonującą grę Kahoot, sprawdzającą poziom naszej spostrzegawczości, kreatywności i współpracy w grupie. Emocjonujący dzień czas zamknąć. Jutro atrakcji ciąg dalszy.