Drugi dzień naszej pielgrzymki rozpoczęliśmy od smacznego śniadania, po którym wyruszyliśmy w drogę na Hel – miasto o wyjątkowym klimacie, położone na końcu malowniczego Półwyspu Helskiego. Hel, oprócz walorów turystycznych, słynie z bogatej historii związanej z rybołówstwem i obronnością wybrzeża.
Na miejscu uczestniczyliśmy we Mszy Świętej odprawionej w miejscowym kościele, wypraszając łaski u Matki Bożej Częstochowskiej dla Ojczyzny i pielgrzymów. A następnie udaliśmy się do Fokarium. Tam mogliśmy podziwiać popisy sympatycznych fok szarych, które nie tylko bawiły zgromadzonych, ale też przypomniały nam o znaczeniu ochrony środowiska morskiego.
Czas wolny spędziliśmy na zwiedzaniu miasta – część pielgrzymów wybrała przejażdżkę meleksami, inni ruszyli pieszo, odkrywając uroki nadmorskich uliczek i portu rybackiego. Wspólnie dotarliśmy także do najbardziej wysuniętego na północny wschód punktu polskiej ziemi – słynnego helskiego cypla.
Nie zabrakło również chwil smakowania lokalnych przysmaków – rybne specjały Pomorza cieszyły się dużym powodzeniem wśród pielgrzymów. Po prawie całym dniu spędzonym na Helu powróciliśmy do Władysławowa. Tam czekała na nas pyszna kolacja, a wieczór każdy mógł spędzić według własnego uznania: spacerując po mieście, odpoczywając na plaży, tańcząc , oglądając film lub po prostu rozmawiając i snując wspólne plany na kolejne dni pielgrzymowania.