Czwarty dzień naszego pielgrzymowania po Podlasiu i Litwie rozpoczęliśmy bardzo wcześnie. Po śniadaniu o godzinie 6.00 a już o 7.00 wyruszyliśmy w kierunku granicy polsko-litewskiej. Po niespełna trzech godzinach podróży dotarliśmy do Wilna – miasta szczególnego dla każdego Polaka, pełnego śladów naszej historii, kultury i wiary.
Na miejscu czekał już na nas pan Andrzej – polski przewodnik, urodzony i mieszkający w Wilnie, człowiek niezwykle związany z polskim dziedzictwem tego miasta. To właśnie z nim rozpoczęliśmy odkrywanie najważniejszych miejsc litewskiej stolicy.
Pierwszym punktem naszej wędrówki był cmentarz na Rossie, jedna z najstarszych i najbardziej znanych nekropolii Wilna. To miejsce wyjątkowe, będące świadectwem wielokulturowej historii miasta. Spoczywa tutaj wielu wybitnych przedstawicieli polskiej, litewskiej i żydowskiej społeczności Wilna. Wśród licznych, często bardzo pięknych i kunsztownie wykonanych nagrobków szczególne miejsce zajmuje mauzoleum „Matka i Serce Syna”. W nim spoczywa serce marszałka Józefa Piłsudskiego oraz szczątki jego matki, Marii z Billewiczów. Przy tym niezwykłym miejscu zatrzymaliśmy się na chwilę modlitwy i zadumy, wspominając tych, którzy tworzyli historię naszej Ojczyzny.
Z Rossy udaliśmy się w stronę Ostrej Bramy, jednego z najważniejszych miejsc kultu maryjnego na Litwie. W kaplicy Ostrobramskiej, przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Miłosierdzia, uczestniczyliśmy we Mszy Świętej sprawowanej przez ks. Marcina. Eucharystia w tym wyjątkowym miejscu była jednym z najważniejszych momentów naszego pielgrzymowania. W ciszy i skupieniu zawierzaliśmy Matce Bożej nasze rodziny, parafię, bliskich oraz wszystkie intencje, które zabraliśmy ze sobą w drogę.
Po Mszy Świętej rozpoczęliśmy spacer po wileńskim Starym Mieście, które od 1994 roku znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wilno zachwyciło nas pięknem swoich ulic, zaułków i zabytkowych świątyń. To miasto, w którym historia przeplata się ze współczesnością, a na każdym kroku można odnaleźć ślady wielu narodów i kultur.
Podziwialiśmy między innymi kościół św. Teresy, kościół św. Anny oraz kościół św. Kazimierza – pierwszą barokową świątynię Wilna, poświęconą patronowi Litwy. Każda z tych świątyń przypominała nam o bogatej historii chrześcijaństwa na Wileńszczyźnie.
Ważnym punktem naszej trasy było również Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, gdzie znajduje się pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego, namalowany w 1934 roku przez Eugeniusza Kazimirowskiego według wskazówek św. Faustyny Kowalskiej i pod duchową opieką ks. Michała Sopoćki. Mogliśmy stanąć przed tym wyjątkowym wizerunkiem i w modlitwie powierzyć Jezusowi Miłosiernemu nasze osobiste intencje.
Odwiedziliśmy także Cerkiew Świętego Ducha, należącą do najważniejszych prawosławnych świątyń Wilna. Świątynia jest częścią historycznego monasteru i znana jest między innymi z relikwii prawosławnych męczenników wileńskich oraz pięknego rokokowego ikonostasu. W ten sposób mogliśmy jeszcze lepiej poznać wielokulturowe i wielowyznaniowe dziedzictwo miasta.
Spacerując po Wilnie, nieustannie spotykaliśmy ślady wielkich Polaków związanych z tym miastem. Na naszej drodze pojawiały się miejsca przypominające o Adamie Mickiewiczu, Juliuszu Słowackim, Czesławie Miłoszu, Józefie Ignacym Kraszewskim, Stanisławie Moniuszce i wielu innych postaciach, które na trwałe zapisały się w historii polskiej kultury i literatury.
Nie zabrakło również czasu na odpoczynek i poznanie smaków litewskiej kuchni. Chętni mogli spróbować tradycyjnych cepelinów, chłodnika litewskiego czy kołdunów. Była też okazja na słodką chwilę przy lodach i pączkach.
Naszą wędrówkę po Wilnie zakończyliśmy u stóp Góry Zamkowej z wieżą Giedymina, będącą jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta. Nie mogło oczywiście zabraknąć pamiątkowego zdjęcia przed monumentalną katedrą wileńską. Z pewnym żalem żegnaliśmy Wilno, które tego dnia pokazało nam swoje niezwykłe piękno, ale przede wszystkim przypomniało o bogactwie historii, wiary i kultury, które przez wieki kształtowały to miasto.
W drodze powrotnej przekroczyliśmy granicę i po kilkunastu minutach dotarliśmy do Sejn. Wieczorem, zgodnie z naszą pielgrzymkową tradycją, odbył się pogodny wieczór. Szczególnie ważny był on dla osób, które po raz pierwszy uczestniczyły w naszej pielgrzymce. Na nowych pielgrzymów czekały przygotowane przez grupę próby sprawnościowe, podczas których mogli wykazać się szybkością, zręcznością, gibkością i refleksem. Po wykonaniu wszystkich zadań zostali oficjalnie przyjęci przez ks. Marcina do naszego pielgrzymkowego grona.
Nie zabrakło oczywiście wspólnej zabawy, rozmów, śmiechu i tańca. Był to piękny czas budowania wspólnoty i radości ze wspólnie przeżytych dni.
Choć wieczór mógłby trwać jeszcze długo, wiedzieliśmy, że kolejny dzień rozpoczynamy bardzo wcześnie. O godzinie 7.00 wyruszamy już w drogę powrotną do domu. Przed nami jednak jeszcze jedno ważne miejsce – Gietrzwałd, gdzie będziemy chcieli zakończyć nasze pielgrzymowanie modlitwą i zawierzeniem Matce Bożej.
Czwarty dzień naszej pielgrzymki był więc dniem pełnym historii, piękna, modlitwy, wzruszeń, ale także radości i braterskiej wspólnoty. W naszych sercach pozostanie przede wszystkim spotkanie z Matką Bożą Ostrobramską i świadomość, że pielgrzymowanie to nie tylko odkrywanie nowych miejsc, ale przede wszystkim wspólna droga wiary.