Jeszcze noc, jeszcze cisza… a już o 3:00 nad ranem wyruszyliśmy z Mokrzeszowa, rozpoczynając naszą pielgrzymkę na Podlasie. Wspólna podróż zgromadziła 65 osób – parafian z Mokrzeszowa, Głuszycy, Polanicy i Nowej Rudy. Całością naszego wyjazdu opiekuje się i organizuje go ks. Marcin, proboszcz parafii pw. św. Jadwigi w Mokrzeszowie.
Już od pierwszych kilometrów było widać, że ta pielgrzymka będzie czymś więcej niż tylko wspólnym zwiedzaniem. Droga stała się czasem rozmów, poznawania siebie, wspólnego śpiewania hymnu pielgrzymkowego, a przede wszystkim modlitwy i bycia razem. Wspólna podróż powoli zamieniała grupę osób w prawdziwą pielgrzymkową wspólnotę.
Po dotarciu do Białegostoku rozpoczęliśmy nasze pierwsze spotkanie z niezwykłą historią i pięknem stolicy Podlasia. Choć za nami była już długa podróż i bardzo wczesna pobudka, przed nami czekał pełen wrażeń dzień.
Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od Pałacu Branickich, jednej z najpiękniejszych barokowych rezydencji w tej części Europy, nazywanej często „Polskim Wersalem”. Zachwyciły nas nie tylko pałacowe zabudowania, ale również przepiękne ogrody, w których mogliśmy na chwilę zwolnić i podziwiać piękno tego miejsca.
Następnie udaliśmy się do bazyliki archikatedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, czyli białostockiej katedry. Był to kolejny moment zatrzymania i zadumy, a zarazem spotkania z historią i duchowym dziedzictwem miasta.
Później przeszliśmy przez Rynek Kościuszki, podziwiając jego architekturę i atmosferę. Zatrzymaliśmy się również przy pomniku Ludwika Zamenhofa, twórcy języka esperanto, którego postać na trwałe związana jest z historią Białegostoku.
Naszą wędrówkę po centrum zakończyliśmy w cerkwi pw. św. Mikołaja Cudotwórcy w Białymstoku – jednej z najważniejszych prawosławnych świątyń miasta. Był to kolejny moment spotkania z bogatą historią i duchowym dziedzictwem Białegostoku, a także okazja do poznania tradycji i piękna prawosławnej architektury sakralnej.
A ponieważ pielgrzymowanie to nie tylko duchowe przeżycia i historia, nie mogło zabraknąć także chwili na coś słodkiego – dzień zwiedzania zakończyliśmy przy przepysznych lodach. Była to miła chwila wytchnienia i okazja do wspólnego uśmiechu po intensywnym dniu.
Dopiero po zakończeniu zwiedzania udaliśmy się do naszego hotelu Turkus, który przez najbliższe dwa dni będzie naszym domem. Po długiej podróży i pełnym wrażeń spotkaniu z Białymstokiem był to czas na chwilę odpoczynku i przygotowanie się do dalszej części naszego pielgrzymiego dnia.
Po obiadokolacji przyszedł czas na najważniejszy punkt naszego pielgrzymowania – Eucharystię. Wspólnie uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w kościele pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Białymstoku. To właśnie modlitwa i spotkanie z Chrystusem są sercem każdego naszego pielgrzymiego dnia.
Choć zmęczenie po bardzo wczesnym wyjeździe, długiej podróży i intensywnym zwiedzaniu dawało już o sobie znać, dzień wcale nie zakończył się wraz z powrotem do hotelu. Był jeszcze czas na wspólne rozmowy, śmiech, żarty i po prostu bycie ze sobą.
I właśnie to jest piękne w pielgrzymowaniu – że obok modlitwy, poznawania nowych miejsc i historii jest również drugi człowiek. Czas spędzony razem, rozmowa, uśmiech, wzajemna życzliwość i radość ze wspólnego przeżywania tych dni.
Tak zakończył się pierwszy dzień naszego pielgrzymowania po Podlasiu. Zmęczeni, ale pełni wrażeń i wdzięczności, udaliśmy się na odpoczynek, aby nabrać sił na kolejne spotkania, kolejne miejsca i kolejne chwile przeżywane razem.
Podlasie przywitało nas pięknem, historią i modlitwą. A my z radością rozpoczynamy dalszą drogę.