

Być może przychodzą nam na myśl legenda o św. Marcinie, który rozpoznał Jezusa w zziębniętym żebraku. Taka postawa to więcej niż zwyczajna grzeczność i życzliwość. Taka postawa ma swoje źródło w przekonaniu, że w każdym napotkanym na naszej drodze człowieku spotykamy Jezusa: Cokolwiek uczyniliście waszym bliźnim, uczyniliście Mnie samemu. Nie musimy więc wyruszać w daleką drogę, żeby zobaczyć i spotkać Jezusa. Galilea jest w naszym domu, za ścianą, za płotem u sąsiadów, w miejscu pracy – tak rozpoczął kazanie ks. Marcin Zawada podczas sprawowanej w Święto Niepodległości uroczystej Sumy w intencji Ojczyzny i w swojej własnej intencji. Uroczystą Eucharystię uświetnił chór parafialny. Po Mszy św. delegacje parafian złożyły kapłanowi imieninowe życzenia, a po wyjściu z kościoła każdy mógł skosztować tradycyjnego świętomarcińskiego rogala. Mimo odczuwalnego zimna pogoda sprzyjała, by przed kościołem, podczas degustacji rogali, porozmawiać o małej ojczyźnie, jaką jest nasza miejscowość –Mokrzeszów. Dziękuję parafianom i gościom za wszelkie dobro, którego na co dzień doświadczam, za cenne rady i modlitwę. Bóg zapłać! ks. Marcin