Dzisiejsza niedziela na długo pozostanie w pamięci parafian z Mokrzeszowa jako dzień pełen wdzięczności, wzruszeń i wspólnego świętowania. Podczas uroczystej Mszy Świętej o godzinie 11:00 obchodziliśmy podwójny jubileusz — 60-lecia ślubów zakonnych siostry Róży ze Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstanek oraz 15. rocznicę święceń kapłańskich księdza Marcina.
Na tę wyjątkową Eucharystię przybyły rodziny jubilatów, przyjaciele, goście oraz parafianie z miejsc, w których posługiwał ksiądz Marcin jako wikariusz. Nie zabrakło również wiernych z Mokrzeszowa, którzy licznie zgromadzili się, by wspólnie dziękować za dar kapłańskiego i zakonnego powołania.
Msza Święta miała szczególnie uroczysty charakter także dlatego, że była koncelebrowana. Obok księdza jubilata przy ołtarzu stanęli: ksiądz Władysław Nowobilski — dawny proboszcz parafii w Ciścu, rodzinnej miejscowości księdza Marcina — oraz ksiądz Krzysztof, przyjaciel parafii w Mokrzeszowie.
Podczas liturgii słowa usłyszeliśmy fragment Ewangelii według św. Mateusza: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody… a oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata.”
Słowa te stały się pięknym odniesieniem do życia i posługi naszych jubilatów. Zarówno droga kapłańska, jak i życie zakonne są odpowiedzią na Boże wezwanie — odpowiedzią wymagającą odwagi, wierności i codziennego oddania drugiemu człowiekowi. O tym właśnie mówił w homilii ksiądz Władysław, podkreślając, że prawdziwe powołanie dojrzewa przez lata modlitwy, służby i cichej obecności pośród ludzi. Kapłaństwo i życie zakonne nie są jedynie wyborem drogi życiowej, ale nieustannym świadectwem wiary, nadziei i miłości.
Na zakończenie Eucharystii nie zabrakło serdecznych życzeń i podziękowań. Przed jubilatami stanęli przedstawiciele grup parafialnych, scholi, ministrantów oraz parafianie — od seniorów po najmłodsze dzieci. Każde słowo było wyrazem wdzięczności za dobro, modlitwę, obecność i serce ofiarowane wspólnocie przez siostrę Różę i księdza Marcina.
Życzymy Jubilatom, aby Pan Bóg nadal obdarzał ich zdrowiem, pokojem serca i siłą do dalszej posługi, a Matka Boża nieustannie otaczała swoją opieką. Niech każdy kolejny dzień będzie źródłem radości, ludzkiej życzliwości i doświadczenia Bożej obecności.
Wspólne świętowanie przeniosło się następnie do sali bankietowej w Świebodzicach, gdzie przy wspólnym stole nie brakowało rozmów, wspomnień i wzruszeń. Szczególnym momentem były filmy o księdzu Marcinie przygotowane przez Dariusza Ślusarczyka, które przywołały wiele pięknych chwil i wywołały niejeden uśmiech.
Takie dni pozostają w sercu na długo. Zostaną nam fotografie, zapisane wspomnienia, czyjś serdeczny uśmiech i opowiedziane historie — ale przede wszystkim wdzięczność za ludzi, którzy swoim życiem pokazują, że warto służyć Bogu i drugiemu człowiekowi.