

Dzisiaj rozpoczął się kolejny dzień pełen wrażeń. Zaczęliśmy go pożywnym śniadaniem, po którym udaliśmy do Term Chochołowskich. Zabawie i radości nie było końca, choć to już trzecia wizyta w centrum wodnej rekreacji. Ponownie odwiedziliśmy Krupówki, aby zakupić pamiątki. Po powrocie do ośrodka zjedliśmy obiadokolację, po której odbyła się msza święta. Dzisiaj poznaliśmy już siódmą literę z naszego hasła „Dla Boga TAK” – A jak asertywność, o czym mówi trzecia zwrotka obozowego hymnu:
„Gdy po walce pojmano Joségo,
Torturami strasznymi chciano skruszyć go.
On niezłomną zachował postawę
I wykrzyknął: Viva Cristo Rey!”
Hymn poświęcony jest patronowi naszego obozu Josèmu Sànchezowi del Rio. Dał on najlepsze świadectwo asertywności, broniąc swoich wartości aż do męczeńskiej śmierci.
Po mszy poszliśmy na najwyższy szczyt w Małem Cichem – na Tarasówkę, aby zagrać w grę terenową. Po powrocie do ośrodka mieliśmy czas na wieczorną toaletę i zasłużony odpoczynek. To był kolejny dzień, który zapamiętamy na długo.