

Wzmianki o całunie pojawiają się w Ewangeliach. Święty Marek, Mateusz i Łukasz wspominają o materiale, w który zostało zawinięte ciało Jezusa. Według kilku źródeł historycznych całun przetrzymywany był przez znane i bogate rodziny. Bardzo często zmieniały one miejsce zamieszkania, a całun podróżował razem z nimi. Zwłaszcza w wieku XV materiał był często przewożony, znajdował się w licznych kościołach – Vercelli, Savigliano, Rivoli oraz Pignerol. W XVI wieku całun został uszkodzony, ponieważ w kościele, w którym był przetrzymywany, wybuchł pożar. Na szczęście uratowano tę relikwię i szybko ją odrestaurowano. Dzisiaj całun znajduje się we Włoszech, ponieważ ostatni król Włoch przekazał go w roku 1983 roku papieżowi. Całun Turyński to tkanina o wymiarach 437 cm na 113 cm. Jego waga wynosi 2,5 kg. Materiał został wykonany z nici lnianej oraz śladowych ilości bawełny. Całun to niemy świadek, który do dziś budzi zainteresowanie i jest pomocą w poszukiwaniu prawdy. Misjonarka świecka, dr Anna Krogulska, przyjechała w ostatnią niedzielę przed Wielkim Postem, by rozpocząć w naszej parafii przygotowania do tego okresu liturgicznego. Niedziela upłynęła wokół tematu „Boskie autoportrety – Całun Turyński”. Pani doktor przedstawiła ślady ran na całunie, przytaczając Ewangelię, która je opisuje. Katecheza miała za zadanie pobudzenie parafian do uczynienia głębszej refleksji nad własną wiarą i odpowiedzią na pytanie, które zadał jeden z uczniów naszej szkoły po wysłuchaniu konferencji o obliczach Jezusa: Jeśli mamy tyle dowodów, że Bóg jest, to czemu ludzie nie wierzą? W poniedziałek misjonarka udała się do Szkoły Podstawowej w Mokrzeszowie, by na spotkaniu z uczniami przybliżyć im znaczenie rozpoczynającego się niebawem Wielkiego Postu. Misjonarka na koniec spotkania z młodzieżą pożegnała się słowami:Miłość zostawiła nam w tym celu wyjątkowy dar – Kościół, a w nim sakramenty. Wszystkie one są potrzebne, a jeśli tak jest, to przecież niczego nam nie brakuje. Mamy świątynie, kapłanów, możliwość korzystania z Eucharystii. To ogromny dar, którego nie możemy zmarnować.