Gdy nadchodzi maj, coś w sercu drga inaczej. Wieczory stają się dłuższe, powietrze pachnie bzami, a ptaki jakby śpiewały radośniej. W wielu miejscowościach ten czas ma jeszcze jedno, głęboko zakorzenione znaczenie — to miesiąc maryjny, czas majówek.
Śpiewanie litanii pod kapliczką to tradycja, którą pamiętają nasze babcie i dziadkowie. Starsi wspominają, jak po pracy w polu zbierali się z sąsiadami przy przydrożnych figurkach.
Dziś, choć świat biegnie szybciej, wielu z nas wciąż czuje potrzebę zatrzymania się w maju. Spotykamy się — czasem tylko garstka osób, czasem całe rodziny — i śpiewamy.