
Drugi dzień naszego pielgrzymowania rozpoczęliśmy Eucharystią, podczas której usłyszeliśmy słowa Jezusa Chrystusa: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej!”. Te pełne nadziei i pokoju słowa towarzyszyły nam przez cały dzień, stając się dla każdego pielgrzyma zachętą do jeszcze głębszego przeżywania wspólnej drogi.
Po śniadaniu udaliśmy się do kaplicy na adorację Najświętszego Sakramentu. W ciszy powierzaliśmy Panu Jezusowi nasze radości, ale także troski, bóle i intencje. Szczególnym momentem było złożenie na ołtarzu kamieni symbolizujących nasze osobiste sprawy i modlitwy. Po nabożeństwie każdy z nas zabrał losowo wybrany kamień, aby do końca pielgrzymki omadlać intencje współpielgrzymów. Był to piękny znak wspólnoty i wzajemnej odpowiedzialności za siebie nawzajem.
Około godziny 11 wyruszyliśmy na pielgrzymi szlak. Pierwszym przystankiem były Kielce, gdzie pokłoniliśmy się obchodzącej dzisiaj swoje święto- Matce Bożej Łaskawej Kieleckiej – Patronce miasta, której cudowny obraz znajduje się w bazylice katedralnej. Następnie był czas na spacer ulicą Sienkiewicza, dobrą kawę i radosne rozmowy, które jak zawsze umacniały nasze pielgrzymkowe więzi.
Kolejnym miejscem na trasie był majestatyczny zamek w Chęcinach – jedna z najpiękniejszych średniowiecznych warowni w Polsce. Zamek został wybudowany na przełomie XIII i XIV wieku i przez wieki pełnił ważną funkcję obronną oraz administracyjną. Według historyków bywali tu królowie Polski, a sam zamek był świadkiem wielu ważnych wydarzeń naszej historii. Dziś jego ruiny zachwycają pięknymi widokami na Góry Świętokrzyskie i przypominają o bogatym dziedzictwie regionu.
Na zakończenie dnia, ciepło ubrani, zeszliśmy do niezwykłej Jaskini Raj – jednej z najpiękniejszych jaskiń krasowych w Polsce. To miejsce słynie z wyjątkowo bogatej szaty naciekowej: stalaktytów, stalagmitów i kolumn wapiennych, które tworzą niesamowity podziemny świat. Odkryta w latach 60. XX wieku jaskinia zachwyca nie tylko pięknem natury, ale również śladami obecności człowieka sprzed tysięcy lat.
Po bardzo intensywnym dniu przyszedł czas na późną obiadokolację i upragniony odpoczynek. A już jutro – piątek – przed nami zdobywanie Sandomierza i Kazimierza Dolnego oraz rytmiczny Pogodny Wieczór.