Ostatni dzień naszego wyjazdu rozpoczęliśmy od wspólnego śniadania. Następnie udaliśmy się do fortu, który jest częścią tzw. „Westerplatte Południa”. Jest to miejsce o szczególnym znaczeniu. Tam mogliśmy na chwilę zatrzymać się i poznać jego historię. Potem wyruszyliśmy autokarem w kierunku Zwardonia, aby stamtąd rozpocząć wedrowkę. Wejście na szlak, w zimowych warunkach, okazało się nie lada wyzwaniem. Jednak wszyscy z szerokim uśmiechem i wypiekami na twarzy dotarli na szczyt Rachowca. Wspaniałym kompanem okazała się pani przewodnik, która od razu nawiązała z nami dobry kontakt.
Górska wędrówka była też okazją do aktywnego spędzenia czasu oraz podziwiania malowniczych krajobrazów Beskidów i Tatr. Następnie pojechaliśmy na obiad, a później uczestniczyliśmy we Mszy Świętej. Tego dnia obchodziliśmy również tłusty czwartek, dlatego nie zabrakło słodkiego akcentu w postaci pączków. W godzinach popołudniowych przygotowywaliśmy salę na bal karnawałowo-walentynkowy. Po kolacji rozpoczęła się wspólna zabawa, podczas której podsumowano cały obóz, wręczono nagrody oraz ogłoszono wyniki konkursów, m.in. na najżyczliwszego uczestnika i uczestniczkę wyjazdu oraz na najczystszy pokój. Gościem specjalnym naszego wieczoru był wójt Węgierskiej Górki, który przybliżył nam specyfikę swojej pracy. Następnie wręczył Ksiedzu Marcinowi góralski kapelusz, a wszystkim rozdał foldery informacyjne o tym pięknym regionie. Na zakończenie dnia spakowaliśmy swoje rzeczy i udaliśmy się na zasłużony odpoczynek.