

W Niedzielę Podwyższenia Krzyża Świętego wraz z całym Kościołem oddaliśmy cześć krzyżowi, znakowi zwycięstwa. W kazaniu ks. Marcin zachęcał, by znak krzyża, który kreślimy na swoim ciele, był piękny i czytelny. Dzieci wykonały śpiewaną przed katechezami piosenkę „W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”, po czym kapłan opowiedział taką historię: Był sobie pewien człowiek, codziennie wieczorem narzekał na swoje życie. „Inni to mają dobrze, nie ja. Inni nie wiedzą, co to znaczy zamartwiać się. Mają tylko róże i kwiaty. Gdyby musieli nieść mój krzyż!” Bóg z wielką cierpliwością wysłuchiwał narzekań mężczyzny. Pewnego dnia Pan Bóg czekał na niego u drzwi domu. „Ach to Ty, Boże” – powiedział człowiek, gdy Go zobaczył. „Nie staraj się mnie udobruchać. Wiesz dobrze, jak ciężki krzyż złożyłeś na moje ramiona”. Człowiek był jeszcze bardziej zagniewany niż zazwyczaj. Bóg uśmiechnął się do niego dobrotliwie. „Chodź ze Mną. Umożliwię ci dokonanie innego wyboru” – powiedział. Człowiek znalazł się nagle w ogromnej lazurowej grocie. Pełno było w niej krzyży: małych, dużych, wysadzanych drogimi kamieniami, gładkich, pokrzywionych. „To są ludzkie krzyże” – powiedział Bóg. „Wybierz sobie jaki chcesz”. Człowiek rzucił swój własny krzyż w kąt i zacierając ręce, zaczął wybierać. Spróbował wziąć krzyż leciutki, był on jednak długi i niewygodny. Inny, gładki i pozornie ładny, gdy tylko znalazł się na ramionach mężczyzny, zaczął go kłuć, jakby pełen był gwoździ. Złapał jakiś błyszczący srebrny krzyż, ale poczuł, że ogarnia go straszne osamotnienie i opuszczenie. Odłożył go więc natychmiast. Próbował wiele razy, ale każdy krzyż stwarzał jakąś niedogodność. Wreszcie w ciemnym kącie znalazł mały krzyż, trochę już zniszczony używaniem. Nie był ani zbyt ciężki, ani zbyt niewygodny. Wydawał się zrobiony specjalnie dla niego. Człowiek wziął go na ramiona z tryumfalną miną. „Wezmę ten!” – zawołał i wyszedł z groty. Bóg spojrzał na niego z czułością. W tym momencie człowiek zdał sobie sprawę, że wziął właśnie swój stary krzyż. Ten, który wyrzucił, wchodząc do groty. Nawiązując do loga Roku Świętego 2025, na którym przedstawiono wspólnotę osób trzymających się razem krzyża Jezusa, naszej kotwicy, ks. Marcin zachęcał wszystkich do niesienia krzyża różnych obowiązków – z Jezusem. Po Mszy św., rozpoczynającej obchodzony w dniach 14-20 września br. XV Tydzień Wychowania, odbyło się spotkanie formacyjne ministrantów. Na tym spotkaniu ministranci wybrali swojego nowego prezesa, którym został Szymon. Dotychczasowemu szefowi ministrantów, Michałowi, serdecznie dziękujemy za dwa lata sprawowania funkcji, a Szymonowi życzymy Bożego błogosławieństwa.